Bez kategorii

Sałatka na Dzień Kobiet

Składniki:

– Rukola,

– Burak ugotowany lub w zalewie octowej,

– Ser kozi delikatny,

– Orzechy pecan,

Opcjonalnie :

–  Pestki granatu,

– Paski papaji,

– Sos vinaigrette ( 4 łyżki oliwy z oliwek,  1 łyżka soku z cytryny, zioła wedle uznania, sól morska do smaku, 1 łyżeczka musztardy)

Wykonanie:

Umytą rukolę rozłożyć na talerzu, dodać pokrojone ćwiartki buraka, pokrojone kawałki sera koziego, uprażone na patelni orzechy pecan, pestki granatu, pokrojony w paski owoc papaji. Polać wszystko sosem vinaigrette tuż przed podaniem.

Smacznego!

♥ ♥ ♥

DSC_0318

Bez kategorii

Ciasteczka owsiane

Składniki: 1 szklanka płatków owsianych, pół szklanki wiórków kokosowych,  pół szklanki mąki pszennej lub ryżowej,  garść żurawiny,  garść orzechów pecan, 125 g oleju kokosowego,  3 łyżki miodu.

Wykonanie: Nagrzać  piekarnik do temp. 150  C, roztopić olej kokosowy z miodem, i 1 łyżką wody. Do składników suchych wlać mokre, wymieszać. Następnie lepić kulki  i spłaszczyć je do uzyskania dysków. Rozłożyć w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 15-20 min.

Smacznego!  🌸 🍪

received_1211104962330567

 

Bez kategorii

Czego dowiedziałam się o sobie będąc mamą…

Kiedy byłam w ciąży koleżanki, które zostały już mamami  mówiły: „wyśpij się na zapas”, „czytaj dużo książek, bo później nie będziesz miała czasu”, „zrób zapasy kosmetyków, ubrań”, „dużo spaceruj, chodź do kina, spotykaj się z przyjaciółmi” itd. Słuchałam tych rad z uwagą,  do niektórych nawet się zastosowałam. Przede wszystkim zaczytywałam się we wszelkiego rodzaju poradnikach, książkach kucharskich i wszystkich tych mądrych książkach dla przyszłych mam. Wyczytałam w nich, że zmieni się mnóstwo rzeczy: codzienność, związek, przyzwyczajenia, także psychika. Zaczęłam się zastanawiać jak bardzo zmieni się moje życie, gdy pojawi się w nim mały szkrab. Okazało się, że kilku rzeczy się o sobie dowiedziałam.

1. Po pierwsze mam wrażenie, że doba jest rozciągliwa , można zrobić więcej rzeczy niż mi się wcześniej wydawało.

2. Po drugie, polubiłam wygodne ubrania takie jak : dres,leginsy, czy balerinki. Moje ukochane szpilki powędrowały do szafy.

3. Kolejna rzecz to jedzenie na raty tzn.niestety czasem niemożliwe jest zjedzenie obiadu razem z mężem.Kiedy jedno je drugie zabawia dziecko, tak to wygląda jeśli się ma żywe i absorbujące dziecko.

4. Mały bałagan jeszcze nikomu nie zaszkodził.. ale do tego punktu dojrzewałam dosyć długo..hihi.

5. Stałam się bardziej cierpliwa, ale na początku nie było łatwo – przyznaję 🙂

6. Jestem absolutną mistrzynią w logistyce: obiadek.. spacerek.. zakupy..kupka..  sprzątanie to pesteczka 😉

7. Nie wiedziałam, że tak szybko można wziąć prysznic i że czasem zrobienie makijażu nie jest najważniejsze 😉

8. Kolejny punkcik dotyczy snu. Zapewne każda mama cierpi na permanentne zmęczenie z powodu braku snu.Uwaga! Z tym da się żyć! Mówi to osoba,która dotychczas uwielbiała sen ;).

9. Czas na hobby? Jest, a jakże-kwestia dogadania z mężem w sprawie opieki (oczywiście)  .

10.Wcześniej, za bardzo nie lubiłam robić zdjęć. Mojego synka uwielbiam fotografować (ale to pewnie każda mama tak ma ;))

11. Jestem bardziej odpowiedzialna, wrażliwsza, silniejsza.

12. Jestem bardzo szczęśliwa, że dane mi było zostać mamą. Miłość do dziecka to miłość najpiękniejsza, nieskazitelna, wieczna.

P.s.  Załącznik do punktu nr 10.dsc_0173

Mój Krasnoludek ❤

 

Bez kategorii

IDOL(ka)

Ostatnio zastanawiałam się czy w dzisiejszych czasach łatwo jest znaleźć idola. Idol to osoba będąca obiektem czyjegoś szczególnego podziwu, która poprzez swoje działania, poglądy jest godna naśladowania. Dzisiejszy zabiegany, skomputeryzowany świat pewnie nie wie co to idol czy autorytet?! Nie musiałam jednak zbyt długo myśleć,ponieważ faktycznie jest taka osoba, którą uwielbiam i podziwiam od lat. Jest to znana dziennikarka, podróżniczka i pisarka-Martyna Wojciechowska. Jest osobą niezwykle elokwentną, erudytką, uchodzi za kobietę silną i niezłomną, niczego się nie boi i twierdzi,  że niemożliwe nie istnieje. To jedna z tych kobiet o których mówi się, że ma tzw.”jaja”.  Jest redaktor naczelną magazynu „National Georafic”, prowadzi swoje programy w tv, m.in.”Kobieta na krańcu świata”, brała udział w rajdzie „Dakar”, zdobyła „Koronę Ziemi”.  Pamiętam jak śledziłam jej dziennik, który wrzucała do internetu pisząc go w górach (jak tylko złapała łącze). Otrzymała nagrodę „Złotej nimfy”na festiwalu w Monte Carlo za dokument pt.”Ludzie duchy”. Jest mocno zaangażowana w promocję idei budowy „Przylądka nadziei”-najnowocześniejszego szpitala dziecięcego w Polsce. Traktuje tą misję jako jedno z największych życiowych wyzwań.

Życie jej jednak nie oszczędzało. W dzieciństwie została porażona prądem, miała zapalenie opon mózgowych, złamany kręgosłup w odcinku szyjnym. Jako 21-latka przeszła poważną operację ratującą życie. Udało jej się też pokonać nowotwór. Podczas kręcenia programu „Misja Martyna „w Islandii doszło do wypadku. Martyna po raz kolejny złamała kręgosłup, a jej przyjaciel operator zginął na miejscu. W 2008 roku Martyna wraz z polarnikami utknęła na 4 tys.m podczas śnieżycy i huraganu, bez zapasu żywności i wody, ich życie było poważnie zagrożone. Jesienią tamtego roku zaatakowała ją tajemnicza, tropikalna choroba, udało się jednak ją wyleczyć z pomocą polskich i niemieckich lekarzy. Gdy tylko odzyskała siły i zaczęła planować kolejne wyprawy spotkał ją kolejny cios -śmierć byłego partnera i ukochanego tatę jej córki Marysi.

To właśnie Marysia jest jej największym osiągnięciem i największą miłością  życia. Mówi,  że” prawdziwa miłość opiera się na dalece idącej bezinteresowności, umiejętności przedłożenia dobra osoby, którą się kocha nad swoje własne „. To właśnie Marysia zmieniła Martynę, życie córki i jej sprawy Martyna stawia na pierwszym miejscu. Spisały razem listę zasad obowiązujących w domu :”jak się traktujemy, jak się do siebie odnosimy, że się słuchamy, często przytulamy. Mnóstwo rzeczy robią razem :pływają, jeżdżą konno, wspinają się, podróżują.. Nawet książkę, którą Martyna ostatnio wydała” Zwierzaki świata” konsultowała z córką. Marysia pięknie maluje, jej rysunki również wykorzystywane są w książkach, które pisze sławna mama. Apropo’s książeczek są świetne, polecam wszystkim dzieciom. Marysia jest dzielną 8-latką, która wbrew pozorom nie boi się szczurów, pająków i wysokości, jedyne czego się obawia to porażka, dlatego dużo rozmawiają.

Ostatnio Marysia napisała liścik:”Wiesz mamo, nigdy nie miałam lepszej mamy. A mama jest po to żeby przy Tobie była i Cię kochała. Dziękuję Ci bardzo. Twój Pyszczek.” Czy można sobie wyobrazić piękniejsze wyznanie miłości?

0823d63e5f26b3291fd7daa6f02974a8

Cytaty  i zdjęcie pochodzą z tygodnika” Gala”.