Macierzyństwo

Pucio i Fefe

„Pucio uczy się mówić” Marty Galewskiej-Kustry to  książeczka napisana z myślą o dzieciach z opóźnionym rozwojem mowy. Mój synek należy do grupy dzieci, które są bardziej aktywne niż gadatliwe. Jak to mówi nasz lekarz: ” First to walk, last to talk”. U niektórych dzieci mowa przychodzi później nawet dopiero około 3 roku życia. Dziewczynki zaczynają mówić szybciej niż chłopcy, to również fakt, ale nie reguła. Rozwój mowy u dziecka zależy też od warunków środowiskowych i od tego co się mówi i jak się mówi do dziecka. Teoretycznie nie ma się czym martwić, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby odpowiednio stymulować dziecko zachęcając go tym samym do mówienia. W książeczce o przygodach Pucia i jego rodzinki przedstawione są wyrażenia dźwiękonaśladowcze i samogłoski, które używane są już przez roczne dziecko. Celowo prosta w formie i wzbogacona pięknymi ilustracjami, zachęcającymi do nazwania obiektów i powtarzania dźwięków, w naturalny sposób wspiera rozwój mowy dziecka. Stanowi znakomite narzędzie dla rodzica, a poprzez zabawę zachęca do nauki. My ( ja i mój synek) uczymy się mówić   nawet odpoczywając na plaży..

IMG_0338

IMG_0339

W zakresie wspierania rozwoju mowy dziecka godne polecenia są również inne propozycje tej samej autorki. Dla dzieci mających problemy z artykulacją idealna będzie książeczka:” Z muchą na luzie ćwiczymy buzię”.

IMG_0441Wyjątkowa mucha Fefe jeździ samochodem, gasi pożary, biega w maratonie, chodzi do kina i opery jednocześnie ucząc dzieci mówić , albo raczej wymawiać różne słowa . Mucha jest czadowa i w dodatku śmiesznie wygląda. Ćwiczenia logopedyczne zawarte w książce łączą się z rozwijaniem wyobraźni twórczej dziecka oraz rozwijaniem funkcji poznawczych i motorycznych, które maja ogromne znaczenie dla rozwoju mowy.

Jest też propozycja dla nieco starszych dzieci. Słynna mucha Fefe jedzie na wakacje. Przygody, które przeżywa podczas podróży są świetną okazją do rozwijania u dzieci umiejętności opowiadania i ćwiczenia wyobraźni. Książeczka nie tylko rozśmieszy, ale i zachęci do kreatywności, a wszystko dzięki muszce, która potrafi wpakować się w niezłe tarapaty.

IMG_0442Powyższe książeczki zostały wydane przez wydawnictwo:” Nasza Księgarnia” i kosztują od 20-40zł.

Dodatkowym ich atutem jest to, że mają twardą oprawę i grubsze niż zwykle kartki w przypadku „Pucia”, dzięki temu dziecko tak łatwo ich nie zniszczy.

Gorąco zachęcam do kupna.

Macierzyństwo

It’s magic!

IMG_0250 Zapewne każdy rodzic chętnie czyta bajki swoim pociechom. Czytanie bowiem wszechstronnie rozwija dziecko, wpływa na intelekt, emocje, rozwój społeczny, rozwija wyobraźnię i kreatywność dziecka. Można jednak pójść o krok dalej i zabrać dziecko do „prawdziwej” krainy marzeń.”Prawdziwej” w sensie namacalnym, ale nie dosłownym. Mowa tutaj o „magicznych drzwiczkach”, które są bardzo popularne w Skandynawii, ale jak się okazuje dotarły one już do Polski i nie tylko. „Magiczne drzwiczki” umieszcza się na ścianie w pokoiku dziecka lub w ogrodzie np.na drzewie( w dolnej jego części). Można w ten sposób zabawić się z dzieckiem opowiadając mu historyjkę o wróżce mieszkającej w jego pokoju (już 2-latkowi można opowiedzieć taką historyjkę) . Trzeba pokazać dziecku „magiczne drzwiczki”, powiedzieć, że należy cichutko zapukać, bo wróżka w dzień śpi, a w nocy czuwa nad dziećmi, lubi mleczko i ciasteczka zbożowe. Dziecko musi wiedzieć , że wróżce można też powierzyć różne sekrety (dotyczy to troszkę starszych dzieci) pisząc np. liścik (oczywiście z pomocą rodzica), a wróżka na pewno odpisze. W ten sposób można załatwić kilka ważnych spraw np. Napisać    list o tym , że nie trzeba się bać ciemności albo, że nocniczek jest fajny i wszystkie grzeczne dzieci muszą nauczyć się z niego korzystać albo opisać jakie jedzonko jest zdrowe i co należy jeść żeby urosnąć. Można także zabawić się we wróżkę zębuszkę i wkładać ząbki do specjalnego pudełeczka, zostawić wróżce, a ona na pewno przyniesie mały prezencik. „Magiczne drzwiczki” można kupić na stronie ” Chata stwora – http://www.chatastwora.pl , oprócz drzwiczek są oczywiście wróżki i skrzaty (w przypadku chłopca) oraz wszelkie akcesoria typu: ławeczka, plotek, mleczko, różdżka , magiczny pył itp. Bardziej kreatywni rodzice wykonają drzwiczki własnoręcznie, co da jeszcze większą satysfakcję, jeżeli dziecko pokocha tę zabawę.

Sprawmy więc, aby nasze dzieci miały beztroskie, szczęśliwe, pogodne dzieciństwo, dodajmy uśmiech, miłość no i szczyptę magii!🤗

P.s. Drzwiczki można też zamówić na stronie: http://www.pannaklara.pl lub wpisać Maszyna Milolka.

IMG_0231

Macierzyństwo

Snack to też ważny posiłek

Rodzice zadają sobie pytanie co i ile powinny jeść dzieci. W ciągu pierwszych 3 lat jego życia menu dla dzieci ma ogromne znaczenie dla zdrowia, jakości i długości życia. To właśnie dobrze skomponowana dieta we wczesnym dzieciństwie może uchronić je od groźnych chorób: otyłości, cukrzycy, nowotworów. Małe dzieci powinny spożywać 4-5 posiłków dziennie, w tym  1-2 uzupełniające. Dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona, tylko wtedy dziecko otrzyma wszystkie składniki odżywcze.

Chciałabym się skupić na posiłkach uzupełniających, które są tak samo ważne jak i posiłki główne. Snacki powinny składać się przede wszystkim z owoców i warzyw, powinny być przygotowane w domu, a nie kupione w sklepie,tzw.gotowce, powinny być przyjazne dziecku, a co za tym idzie interesująco przygotowane i co najważniejsze nie mogą być” junk food”, czyli tak zwanym śmieciowym jedzeniem  typu chipsy, słodycze, fast- food itp.

Poniżej znajdziecie kilkanaście przykładów na  snack w stylu angielskim. Ja już wypróbowałam kilka 😉

1. Chipsy z buraka (pieczone w piekarniku)  z dipem z greckiego jogurtu z odrobiną curry.

2. Pełnoziarniste crackers ( może być pieczywo chrupkie lub kółka ryżowe) posmarowane niewielką ilością orzechowej nutelli z plasterkami banana.

3. Tortilla z truskawkami pokrojona na małe kromeczki.

4. Szaszłyki z owoców o różnych kształtach.

5. Lody z jogurtu, owoców np.leśnych i miodu.

6. Warzywne patyczki (marchewka, seler, ogórek, papryka) z houmousem z dodatkiem kolendry.

7. Zdrowe batony  tzw.flapjacki z ziarnami, owocami i zbożami.

8. Krokieciki z ziemniaków i brokułów.

9. Kanapeczka z  ciemnego chleba z musem z avocado i  jagodami na górze.

10. Pieczone plasterki jabłka,brzoskwini i gruszki posypane cynamonem podawane  z jogurtem.

11. Biały serek ( twarożek)  z kawałkami ananasa, banana, i brzoskwini.

12. Kanapeczki z ciemnego pieczywa wycięte na kształt rybki, w środku nadzienie z tuńczyka oraz musu z  avocado, selera, ogórka i majonezu.

13. Grzybki z jajek przepiórczych i pomidorów koktajlowych.

14. Placuszki z cukinii z jogurtem, jajkiem i ziołami.

Smacznego!  💋

eating-796490_1280

 

Macierzyństwo

Biblioteczka „Mum to be”

Zapewne wiele kobiet będąc w ciąży myśli o tym aby jak najlepiej przygotować się do roli mamy. Niektóre kobiety szukają porad w u swojego ginekologa lub położnej,co jest zupełnie zrozumiałe, niektóre szukają porad w internecie, co też jest bardzo nagminne, a jeszcze inne u przyjaciółki lub mamy. Ja postanowiłam sięgnąć po literaturę fachową, ponieważ bardzo lubię czytać, a poza tym chciałam zasięgnąć opinii ekspertów. Oto kilka książek, które chciałabym szczerze polecić każdej przyszłej mamie.

1. Annette Nolden „Ciąża tydzień po tygodniu” – Przewodnik po najbardziej fascynującym okresie twojego życia. Wspaniała książka składająca się z dwóch części. Pierwsza dotyczy całej ciąży, od momentu poczęcia aż do 12 miesiąca życia dziecka, druga dotyczy 1 roku życia dziecka. Jest to rodzaj pamiętnika, ponieważ jest miejsce na własne notatki i spostrzeżenia,  a także na zdjęcia, książka może być więc swoistą pamiątką na całe życie.

2. Paweł Zawitkowski „Mamo,Tato co Ty na to?”- jeden z najbardziej popularnych fizjoterapeutów w Polsce z pomocą kilku ekspertów przedstawia najważniejsze aspekty ciąży, porodu oraz opieki nad maluszkiem. Do książki dołączona jest płyta CD, więc wszystko można zobaczyć na własne oczy. Mnie osobiście najbardziej zainteresował rozdział o usypianiu dziecka, a w późniejszym okresie karmienia stałymi pokarmami, ale jeżeli np. nie wiecie jak się zabrać do danego zagadnienia to ta książka Wam w tym pomoże.

dsc_0206

3.Marlena Makarowska” Jedz pysznie i zdrowo w ciąży „- poradnik dietetyczki hedonistki. Właściwe odżywianie ma krytyczne znaczenie dla jeszcze nienarodzonego dziecka, a także dla samej mamy. I na szczęście to zdrowe odżywianie może być naprawdę pyszne. Myślą przewodnią tej książki to ” jedz dla dwojga- ale nie za dwoje „. Smacznego!

4. Joanna Jakubik -Hajdukiewicz ” Joga dla kobiet w ciąży „- napisała tę książkę socjolożka,instruktor jogi, mama. Autorka twierdzi, że warto wykorzystać czas oczekiwania na dziecko jako czas na pogłębianie świadomości swego ciała, nauki wyciszania i regeneracji umysłu, radzenia sobie ze stresem oraz rozpoznawania i kontaktowania się że swoimi emocjami. Jedno jest pewne- z pewnością zrównoważona i bardziej świadoma siebie mama lepiej nawiąże kontakt z maleństwem i podoła wyzwaniom okresu macierzyństwa.

dsc_0207

5. Anna Jankowska „Tylko dla mam-poradnik o ciąży” – Autorka tej książeczki nie jest położoną, ani nawet pielęgniarką, ciążę przeżywała po raz pierwszy i nie miała wcześniej doświadczenia w opiece nad niemowlakami. Spisała wrażenia laika, który, metodą prób, błędów, doswiadczeń i zadawania pytań przetrwał pierwszy rok życia malucha. Może warto sięgnąć po opinie kobiety takiej jak my,po prostu mamy- przekonajcie się!

6. Ian Bruce ” Jak być wspaniałym tatą”- tak tatą!!!  Jest i książka dla ojców,napisał ją facet, więc to dodatkowy argument przemawiający za przeczytaniem tej książki. Ja polecilam ją mężowi i nawet się nie opierał, ku mojemu zaskoczeniu. Autor książki posługując się językiem dnia codziennego przekształcił złożone idee w praktyczne wskazówki, które każdy z ojców może wcielić w życie w procesie wychowawczym.

dsc_0208

Mam nadzieję, że mój krótki przewodnik po literaturze ” ciążowej” będzie przydatny dla    niektorych kobiet spodziewajacych się dziecka. Wasze życie się zmieni to na pewno, ale otwórzcie się na najbardziej fascynującą przygodę życia. I pamiętajcie wcale nie musicie rezygnować z siebie w tej nowej dla Was sytuacji życiowej.

P.s. Poród da się przeżyć, ale to już temat na kolejny wpis.

 

Macierzyństwo

Wierszyki ćwiczące języki

Zapewne wielu rodziców boryka się z problemami logopedycznymi u swoich dzieci. W terapii najczęściej stosowane są ćwiczenia, które tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową najtrudniejszych głosek. Jednak 3,4 latek nie wymawia jeszcze wielu głosek i zwykle nie radzi sobie z takimi łamańcami językowym.Dlatego warto sięgnąć po proste, zabawne rymowanki, które pomogą dziecku ćwiczyć wymowę jednocześnie świetnie się przy tym bawiąc. W księgarniach można znaleźć rewelacyjną książeczkę pt. „Wierszyki ćwiczące języki”M. Galewskiej- Kastracji oraz Elżbiety i Witolda Szwajkowskich, która ma służyć wspólnej zabawie językowej z dzieckiem od lat 4 do 7. W pierwszej części znajdują się rymowanki dla najmłodszych ( od lat 4) oparte na powtarzaniu sylab,  w drugiej części ( dla dzieci do lat 5) wasza pociecha uczy się trudniejszych głosek że słynnym” r ” na czele, natomiast na końcu znajdują się rymowanki dla prawdziwych chojraków,  o nieco wyższym stopniu trudności.

Przykładzik 1 :

„Myszki i szyszki”

Mówi szeptem mysz do myszy:

-Tachasz koszyk, ledwo dyszysz!

Aż trzy szyszki masz w koszyku!

Wyjmij szyszki i po krzyku!

Na podpałkę pójdą szyszki,

bo szaszłyki piłką myszki.

Zabawą językową może też być bajka logopedyczna, która nie tylko usprawnia narządy mowy dziecka,  ale również uwrażliwia na różnorodność świata dźwięków, mobilizuje do myślenia i poprawnej werbalizacji, a także przygotowuje do nauki czytania poprzez usprawnienie słuchu fonemowego. W trakcie czytania należy pamiętać aby:

– dziecko i dorosły widzieli swoje twarze,

– buzia dziecka i dorosłego powinny być zawsze szeroko otwarte,

– ułatwieniem może być lusterko, które sprzyja dokładności i precyzji,

– należy kontrolować pracę dziecka korygująca błędy,

– czas trwania bajki powinien być dostosowany do wydolności i wieku dziecka,

– ćwiczenia wymagają systematyczności i wytrwałości,

– jeśli w pracy z dzieckiem będziemy stosować zachęty i pochwały nauczymy je właściwej samooceny i zachęcamy do doskonalenia swoich umiejętności (źródło :opracowanie I.Michalik).

Polecam następujące książeczki :

-A. Tońska- Mrowie „Językowe przygody i inne bajeczki logopedyczne,

– I.Rutkowska – Błachowiak” Gimnastyka buzi na wesoło ”

Przykładzik 2:

„Baba w buzi”

Pewnego dnia baba,która mieszka u każdego w buzi zrobiła wielkie porządki.Najpierw dokładnie umyła dokładnie ściany (przesuwanie języka w stronę policzków i dokładne ich umycie), potem umyła sufit (przesuwanie języka od zębów górnych do podniebienia), ponieważ podłoga była brudna umyła ją dokładnie (opuszczamy jak najniżej język, myjemy dolne dziąsła).Umyła także okna, najpierw ich stronę zewnętrzną, a potem od środka (przesuwanie języka po zewnętrznej stronie zębów, a potem po wewnętrznej), potem umyła schody (wysuwane języka na brodę), następnie umyła komin ( dotykania językiem do nosa). Kiedy baba spojrzała przez okno spostrzegł przechodzącą sąsiadkę i pomagała do niej (przesuwanie języka z jednego kącika ust do drugiego, usta przy tym ćwiczeniu powinny być szeroko otwarte). W ten sposób dom został wysprzątany.

Ćwiczenia te mogą wykonać rodzice z dziećmi w domu, jak również nauczyciele w szkole. Moja klasa jest zachwycona, naprawdę świetnie się przy tym bawią jednocześnie ćwicząc mowę.

Macierzyństwo

W co się bawić?..

Zabawa jest integralną częścią życia dziecka. Pomaga w zrozumieniu świata i lepszym poznaniu samego siebie.Zabawa rozwija wyobraźnię, inteligencję, pomysłowość, uczy empatii,ale przede wszystkim jest przygotowaniem do późniejszych czynności życiowych. Celem zabawy jest rozrywka i to właśnie, zdaniem niektórych psychologów różni zabawę od pracy.

Ogromne znaczenie mają zabawy ruchowe. Podczas zabaw ruchowych dziecko nabiera świadomości własnego ciała oraz orientacji w przestrzeni.Aktywny styl życia przynosi dzieciom wiele korzyści zdrowotnych :wzmacnia serce i płuca,wzmacnia narządy ruchu, usprawnia koordynację nerwowo-mięśniową oraz ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Poza tym aktywność fizyczna pomaga w rozwoju społecznym. Gry i zabawy zespołowe uczą współpracy, poszanowania reguł.Współzawodnictwo to doskonała lekcja przeżywania zwycięstw i radzenia sobie z porażkami.

W przypadku najmłodszych dzieci olbrzymią rolę odgrywają zabawki. Na początku są to przytulanki, które uczą wyrażać emocje i uczucia oraz dają poczucie bezpieczeństwa Potem stopniowo wprowadzamy zabawki edukacyjne, manipulacje,konstrukcyjne. W wieku przedszkolnym zabawa dominuje nad innymi rodzajami działalności i wiąże się z ekspresją ruchową,sławną,muzyczną i wokalną.Nieco później pojawia się zabawy tematyczne, badawcze, matematyczne,dydaktyczne, związane z wchodzenie w role.

Czasem jednak jest tak,że brakuje nam pomysłów na zabawę z dzieckiem.Mamy wrażenie, że bawiliśmy się już „we wszystko”. Dlaczego nie sięgnąć po fajną książkę?! Odkryłam książkę, która jest nie tylko pomocą naukową dla nauczycieli, ale mogą z niej korzystać również rodzice i opiekunowie. „Moje dzieciaki” w szkole są zachwycone, uśmiechnięte,zadowolone,wręcz chwilami spocone. „365 gier i zabaw na każdy dzień roku”  to tytuł tej książki, a autorem jest Tom Dahlke.

W książce dokonano bardzo przejrzystego podziału wszystkich gier i zabaw w zależności od pory roku i tematyki, zabawy dostosowane są do wieku i liczby graczy oraz wykorzystane są bardzo łatwo dostępne materiały. Można znaleźć zabawy dostosowane do różnych sytuacji życiowych np.kiedy dziecko jest chore albo kiedy zaprosi do siebie rówieśników albo kiedy jest na spacerze z rodziną lub kolegami.Każdy znajdzie coś dla swojej pociechy i dla siebie- dorośli przecież też mogą wziąć udział w zabawach.Prawda?

sketch-1477580964785

Macierzyństwo

Małpiatka

wp_20161024_12_31_41_proDostałam ją w prezencie, który okazał się bardzo trafiony. Nie zdawałam sobie sprawy, że ta niepozorna pieluszka okaże się tak niezwykła . Jedyna w swoim rodzaju, wielofunkcyjna, wykonana z muślinu z dodatkiem bambusa, dzięki czemu jest miękka i lekka. Otwarty splot tkaniny pozwala na swobodny przepływ powietrza, co zapewnia idealną temperaturę ciała dziecka, które nie przegrzewa się w lato, ani nie marznie w zimie.Poza tym pieluszka nie podrażnia wrażliwej skóry dziecka. Mimo codziennego użytkowania nadal pozostaje niezwykle elastyczna i trwała.Wielokrotne pranie nie powoduje, że traci coś ze swojej delikatności. Przeznaczona jako otulacz dla dziecka sprawdza się podczas nocy,gdyż zapobiega ruchom spontanicznym, które są najczęstszym powodem rozbudzenia się dziecka. Pielucha ta może być wykorzystywana między innymi jako ręcznik do odbijania,lekki kocyk na lato,prześcieradło do łóżeczka turystycznego, podkładka lub ochrona do wózków. Służy też do zawijania dziecka w rożek lub jako chusta do przykrycia wózka w parku. Przepiękne wzory sprawią, że każda mama poczuje się stylowo.

Ja wybrałam markę aden and anais, ale istnieje całe mnóstwo innych firm, które produkują te niezwykłe pieluchy, są to m.in.: Pink no more, Maki mon Ami,Lodger, Poofi, Lassig, Effii, Whisbear, Lullalove.