Macierzyństwo

Messy play czyli warto się pobrudzić..

Należę do osób, które lubią mieć posprzątane mieszkanie. Wynika to zapewne z pedantycznej natury oraz zamiłowania do piękna. Jednak odkąd zostałam mamą, wiele się zmieniło. Na początku konsekwentnie starałam się utrzymać porządek. Gdy tylko mój synek zasnął w ciągu dnia, ja z niespożytą energią odkurzałam,czyściłam, zmywałam.. i tak dzień po dniu. Wszystko lśniło, ale niestety na krótko, mały rozrabiaka z powrotem robił bałagan. Coraz częściej się denerwowałam, a moja frustracja narastała. Pewnego dnia synek rozsypał ryż na podłodze i zaczął się nim bawić. Usiadłam, ręce mi opadły, ale po chwili zobaczyłam jaką wielką frajdę mu to sprawia. Zrozumiałam, że źle robię, że nie pozwalam mu się pobrudzić, pociapać, pobabrać. Tak zwana brudna zabawa bardzo rozwija dziecko. Przede wszystkim  rozwija jego sprawność manualną, stymuluje zmysły, wspomaga rozwój ruchowy, pobudza kreatywność. Najważniejsze jednak jest to, że sprawia to mojemu dziecku ogromną radość, uśmiech nie schodzi z jego twarzy. Bawimy się, więc nie tylko ciastoliną, farbami, kredkami, ale również makaronem, galaretką, warzywami, owocami, pudełkami, mąką, wodą, czym się da. Gdy nadchodzi czas drzemki mądra mama wypoczywa razem z dzieckiem 🙂

Co jeszcze możemy użyć do tzw.sensorycznych  zabaw z dzieckiem. Oto kilka pomysłów:

– piasek, ryż pomieszany z  plastikowymi kostkami lodu,

– kolorowe spaghetti,

– fasola i groszek,

– torebki foliowe wypełnione kolorową mąką lub ryżem,

– piaskowa piana czyli połączenie piasku i pianki do golenia,

– plastikowe zakrętki od butelek zanurzone w wodzie z bąbelkami poprzez dodanie płynu do naczyń,

– małe baloniki napełnione wodą wrzucone do miski lub wanny,

– patyczki od lodów pomieszane z guzikami, mashmallows.

Oczywiście musimy dostosować daną zabawę do wieku dziecka tak aby była jak najbardziej bezpieczna dla naszego malucha.

96DB02CE-8796-4133-AE33-D2823EC967B06CF19EC0-128A-4DD4-8F2E-A2D57C9A443E