Bez kategorii

Ciasteczka owsiane

Składniki: 1 szklanka płatków owsianych, pół szklanki wiórków kokosowych,  pół szklanki mąki pszennej lub ryżowej,  garść żurawiny,  garść orzechów pecan, 125 g oleju kokosowego,  3 łyżki miodu.

Wykonanie: Nagrzać  piekarnik do temp. 150  C, roztopić olej kokosowy z miodem, i 1 łyżką wody. Do składników suchych wlać mokre, wymieszać. Następnie lepić kulki  i spłaszczyć je do uzyskania dysków. Rozłożyć w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 15-20 min.

Smacznego!  🌸 🍪

received_1211104962330567

 

Lifestyle

Tajemnicze hygge

Co to jest hygge? Jak tworzy się hygge? Jaki jest związek hygge że szczęściem? Na te pytania spróbuję odpowiedzieć w niniejszym wpisie.

Sam termin hygge ( czyt. hyga), pochodzi od norweskiego słowa oznaczającego dobrostan. Przez niemal  500 lat, aż do roku 1814, kiedy to Dania utraciła Norwegię, te dwa kraje były jednym królestwem.  W pisanym języku duńskim hygge pojawiło się po raz pierwszy na początku XIX wieku i skojarzenie z dobrostanem i szczęściem nie może być przypadkowe.

Skąd bierze się duński dobrostan? Dla wielu jest to zagadka, bo Duńczycy nie dość, że mają okropną pogodę,  to jeszcze płacą podatki, które należą do najwyższych na świecie. Duńczycy mówią, że oni nie płacą podatków,  oni inwestują w swoje społeczeństwo,  kupują jakość życia. Duńskie państwo dobrobytu potrafi redukować  ryzyko,  niepewność i lęk obywateli i nie dopuszcza do tego, aby czuli się nieszczęśliwi.

Ale do sedna..Hygge to właściwie wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło w sercu, ale też zero zmartwień,  poczucie ukojenia, przytulne tete- a – tate w gronie bliskich, przyjaciół. Wyobraźmy sobie taką sytuację: Domek w górach..Kilkoro przyjaciół,  za oknem szaleje śnieżyca.. Wszyscy ogrzewają się przy kominku,  piją gorącą herbatę, ubrani w ciepłe swetry, przytulają się do siebie, delektując się kawałkiem domowego ciasta..Rozmawiają.. Śmieją się..czują ciepło i bezpieczeństwo… To jest właśnie hygge!

Żaden przepis na hygge nie będzie kompletny bez świec. Ponad połowa Duńczyków jesienią i zimą pali świece codziennie,  w grudniu sprzedaż rośnie 3- krotnie. Ale nie tylko świece są ważne, generalnie oświetlenie. Zasada jest prosta,  im bardziej przytłumione światło, tym więcej hygge. Hygge to także spokój,  troska o innych. Kiedy spędzamy czas z innymi tworzy się relaksująca i serdeczna atmosfera. Uściski,  dotyk bliskich powoduje,  że w naszym organiźmie wytwarza się oksytocyna, która sprawia, że czujemy się szczęśliwsi. Nieodłącznym składnikiem hygge jest też jedzenie…ciasta,domowy chleb..kawa, kakao, wino..chodzi jednak bardziej o stosunek do posiłku, atmosfera przygotowania posiłku np. własnoręcznie przygotowanie bułeczki wg starego przepisu babci, najlepiej w towarzystwie rodziny lub przyjaciół … Kolejny element to ubrania, podstawą jest szal,  ale również ciepły sweter, ciepłe, mile skarpety itp. Poza tym w każdym duńskim domu jest tzw. Miły Kącik w którym można zapalić świece, przeczytać książkę, napić się herbaty. Wnętrze nie ma mieć efektu wow, raczej mmmmm… Idealnie jest jeżeli w domu znajduje się kominek, dużo rzeczy wykonanych z drewna, również ceramika. Do tego wszystkiego dorzućmy jeszcze  ciepłe kołdry i cudne poduchy..

Oto zestaw ratunkowy hygge :

1. Świece; 2. Czekolada; 3.Ulubiona herbata;  4.Ulubiona książka; 5.Ulubiony film; 6. Dżem; 7. Ciepłe skarpety; 8. Listy napisane na papierze; 9.Ciepły sweter; 10. Notes; 11.Miły koc; 12.Papier i ołówek; 13. Muzyka; 14. Album fotograficzny.

O ile dom jest ostoją hygge, również na zewnątrz może być hyggeligt. Hygge można doświadczać niemal wszędzie. Może być to wspólny wieczór filmowy,  wyjazd na narty, piesze wędrówki, gotowanie przy ognisku,  konkurs gotowania,  wieczór gier planszowych,  piknik, gry i zabawy na plaży.

Ale nie chodzi o to by nagle zmienić się w Duńczyka, bo hygge można znaleźć we własnej kulturze. Chodzi o znalezienie szczęścia w sobie, w naszym jedynym i niepowtarzalnym życiu. Ludzie, którzy umieją radośnie spędzać czas z innymi i celebrować zwykle chwile będą szczęśliwi pod każdą szerokością geograficzną.

A oto manifest hygge,który warto sobie powiesić na lodówce :

1. Atmosfera ( zapal świece).

2.Tu i teraz ( wyłącz komórkę).

3. Przyjemności ( zjedz czekoladę, kawałek ciasta).

4. Równość ( Nie ja tylko my).

5. Wdzięczność ( Bądź otwarte,może tak jest najlepiej).

6. Harmonia ( Rywalizacja nie jest potrzebna. Lubimy Cię. Nie przechwalamy się swoimi osiągnięciami).

7. Komfort ( Poczuj się dobrze. Zrób sobie przerwę).

8. Spokój ( Żadnych dramatów. O polityce porozmawiamy innym razem)

9. Bycie razem ( Nawiązując relacje i snuj opowieści.. Pamiętasz jak..)

10. Schronienie ( To jest Twoje bezpieczne miejsce).

Kochani! A wiec do dziela..poczujcie hygge!!!!!!

💋 😘 🔥 ☕ 🍰 📖 👫

Na koniec ciekawostka:

Speciallaegepraksisplanlaegningsstabiliseringsperiode – oto jedno z najdłuższych i najbardziej skomplikowanych słów w języku duńskim, oznacza okres planowanego stażu wdrożeniowego specjalistycznej praktyki lekarskiej. Chylę czoła dla tego kto to wymówi !

dsc_0247

 

Lifestyle

Ciasto czekoladowe, które zniknie w 5 minut ;)

 

 

DSC_0246.JPG

Wystarczy zaledwie kilka składników, tortownica i 40 min. Oto ciasto czekoladowe, które rozpływa się w ustach. I naprawdę nawet nie trzeba się starać, to ciasto robi się samo 🍰 💋.

Potrzebne będą: 100 g czekolady ciemnej lub mlecznej, jak kto lubi, 80 g masła, 1/2 szklanki mleka, 2 jajka, 3/4 szklanki cukru brązowego, 1 szklanka mąki ( może być bezglutenowa), 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Polewa: 100 g czekolady,50 g masła .

Dekoracja: pudełko malin, wiórki kokosowe.

 

Wykonanie:

Przygotować małą tortownicę, wyłożyć ją papierem do pieczenia, nastawić piekarnik na temp.175 C.

100 g czekolady połamać na kostki, wrzucić do rondelka i rozpuścić z 80 g masła, następnie zdjąć z ognia, dodać mleko i wymieszać na gładką masę.

Jajka utrzeć z cukrem za pomocą miksera.

W dużej misce przesiać  mąkę razem z proszkiem do pieczenia.

Do suchych składników dodać mokre, wszystko razem zmiksować, wlać do tortownicy, piec 43 min., sprawdzić patyczkiem czy się upiekło.

Polać polewą powstałą z czekolady i masła, przyozdobić malinami oraz posypać wiórkami kokosowymi.

Uwaga! 5 min..  3,4 start….

SMACZNEGO 😋 ☕!

 

 

Macierzyństwo

Snack to też ważny posiłek

Rodzice zadają sobie pytanie co i ile powinny jeść dzieci. W ciągu pierwszych 3 lat jego życia menu dla dzieci ma ogromne znaczenie dla zdrowia, jakości i długości życia. To właśnie dobrze skomponowana dieta we wczesnym dzieciństwie może uchronić je od groźnych chorób: otyłości, cukrzycy, nowotworów. Małe dzieci powinny spożywać 4-5 posiłków dziennie, w tym  1-2 uzupełniające. Dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona, tylko wtedy dziecko otrzyma wszystkie składniki odżywcze.

Chciałabym się skupić na posiłkach uzupełniających, które są tak samo ważne jak i posiłki główne. Snacki powinny składać się przede wszystkim z owoców i warzyw, powinny być przygotowane w domu, a nie kupione w sklepie,tzw.gotowce, powinny być przyjazne dziecku, a co za tym idzie interesująco przygotowane i co najważniejsze nie mogą być” junk food”, czyli tak zwanym śmieciowym jedzeniem  typu chipsy, słodycze, fast- food itp.

Poniżej znajdziecie kilkanaście przykładów na  snack w stylu angielskim. Ja już wypróbowałam kilka 😉

1. Chipsy z buraka (pieczone w piekarniku)  z dipem z greckiego jogurtu z odrobiną curry.

2. Pełnoziarniste crackers ( może być pieczywo chrupkie lub kółka ryżowe) posmarowane niewielką ilością orzechowej nutelli z plasterkami banana.

3. Tortilla z truskawkami pokrojona na małe kromeczki.

4. Szaszłyki z owoców o różnych kształtach.

5. Lody z jogurtu, owoców np.leśnych i miodu.

6. Warzywne patyczki (marchewka, seler, ogórek, papryka) z houmousem z dodatkiem kolendry.

7. Zdrowe batony  tzw.flapjacki z ziarnami, owocami i zbożami.

8. Krokieciki z ziemniaków i brokułów.

9. Kanapeczka z  ciemnego chleba z musem z avocado i  jagodami na górze.

10. Pieczone plasterki jabłka,brzoskwini i gruszki posypane cynamonem podawane  z jogurtem.

11. Biały serek ( twarożek)  z kawałkami ananasa, banana, i brzoskwini.

12. Kanapeczki z ciemnego pieczywa wycięte na kształt rybki, w środku nadzienie z tuńczyka oraz musu z  avocado, selera, ogórka i majonezu.

13. Grzybki z jajek przepiórczych i pomidorów koktajlowych.

14. Placuszki z cukinii z jogurtem, jajkiem i ziołami.

Smacznego!  💋

eating-796490_1280

 

Handmade

Świąteczny czas

Święta Bożego Narodzenia to dla mnie najpiękniejsze święta w roku. Zapach choinki,pierników,pierwsza gwiazdka, 12 wigilijnych potraw,prezenty, kolędy,Pasterka, świętowanie z rodziną i przyjaciółmi…Tak wyglądają tradycyjne święta po polsku.

Jednak przyszło mi żyć za granicą,więc przyglądam się z zaciekawieniem temu co dzieje się wokół. Widać na ulicach idących w pośpiechu ludzi, kupują prezenty, wysyłają  i wreczają sobie niezliczoną ilość kartek świątecznych, przesadnie ozdabiają domy kolorowymi swiatełkami, kupują losy jakże popularnej tutaj na wyspie loterii świątecznej,organizują tzw.christmas party w swoich miejscach pracy na których strzelają christmas crackers, objadają się takimi smakołykami jak mince pies oraz christmas pudding. Jedzą indyka w pierwszy dzień świąt oraz przesiadują w pubach i restauracjach, co jest akurat typowo angielskie. Hmmm..co kraj to obyczaj. Nie ukrywajmy…święta na Jersey, gdzie mieszkam, wyglądają nieco inaczej niż te, które pamiętam z dzieciństwa. Na Channel Islands rzadko pojawia się śnieg, więc nie ma mowy o skrzypiącym pod butami mrozie w drodze na Pasterkę, ale za to od czasu do czasu przechodzi nad wyspą huragan. Synoptycy przewidują, że właśnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia wyspę odwiedzi huragan „Barbara”-strach się bać!

Wracając jednak do przedświątecznej gorączki..A może by tak zwolnić, odpuścić kilka rzeczy. Nic się przecież nie stanie jeżeli jakiś kąt nie będzie posprzątany, może zamiast 12 potraw  wigilijnych wystarczy przygotować 4, może by tak kupić mniej prezentów, może dekoracje świąteczne mogą być nieco skromniejsze?! A może po prostu trzeba usiąść, napić się pysznej herbaty, pomyśleć, zatrzymać się, zadbać o serce, zadbać o duszę…

Z całym szacunkiem odnoszę się do tradycji świątecznych praktykowanych przez Anglików, lecz pozostanę jednak przy moich, polskich jakże pieknych tradycjach, które wyniosłam z domu. Często nawet jestem pytana przez tutejszych, jak my Polacy spędzamy swięta,więc chętnie im o tym opowiadam, są bardzo zaskoczeni, szczególnie 12 potrawami na świątecznym stole. Myślę jednak, że najważniejszą  rzeczą w tym nadchodzącym świątecznym czasie jest miłość, a co za tym idzie bliskość, uśmiech, rodzina, ciepło, bezpieczeństwo. I tak naprawdę nie ma to znaczenia gdzie się znajdujemy, ważne jak bardzo otwarte jest nasze serce.

A oto kilka moich propozycji dekoracji świątecznych mojego autorstwa, niektóre są oczywiście wykonane ” hand made” 😉

WESOŁYCH ŚWIĄT 🎄 🎁 🎅

dsc_0240

dsc_0232

dsc_0233

dsc_0237

Handmade

Truskawki w kropki i w paski oraz…

Z uwagi na to, że uwielbiam truskawki, postanowiłam wykonać ich zimową wersję ;).  Oczywiście nie da się ich zjeść, ale cieszą oko i poprawiają humor. Do wykonania tych jakże zabawnych dekoracyjnych truskawek użyłam zaledwie kilku rzeczy, oto one: kolorowe materiały, igła, nici, wata ( tzw. wypychacz do zabawek), kauczukowa pianka oraz nożyczki.

dsc_0210

Efekt? Sami oceńcie!

dsc_0193

Tak mi się spodobało szycie, że postanowiłam pójść za ciosem i wykonałam dekorację do pokoju mojego synka, którą wdzięcznie nazwałam : ” Dream team „. Do wykonania chmurkowej ekipy użyłam : materiał w kratkę ( uwaga nabyty w second hand shop), igła, nici, pianka kauczukowa, wypełniacz do zabawek,kryształki na łańcuszku, nożyczki.

dsc_0212Pracy było sporo, ponieważ szyłam ręcznie, ale satysfakcja jest ogromna.

dsc_0214

Macierzyństwo

Biblioteczka „Mum to be”

Zapewne wiele kobiet będąc w ciąży myśli o tym aby jak najlepiej przygotować się do roli mamy. Niektóre kobiety szukają porad w u swojego ginekologa lub położnej,co jest zupełnie zrozumiałe, niektóre szukają porad w internecie, co też jest bardzo nagminne, a jeszcze inne u przyjaciółki lub mamy. Ja postanowiłam sięgnąć po literaturę fachową, ponieważ bardzo lubię czytać, a poza tym chciałam zasięgnąć opinii ekspertów. Oto kilka książek, które chciałabym szczerze polecić każdej przyszłej mamie.

1. Annette Nolden „Ciąża tydzień po tygodniu” – Przewodnik po najbardziej fascynującym okresie twojego życia. Wspaniała książka składająca się z dwóch części. Pierwsza dotyczy całej ciąży, od momentu poczęcia aż do 12 miesiąca życia dziecka, druga dotyczy 1 roku życia dziecka. Jest to rodzaj pamiętnika, ponieważ jest miejsce na własne notatki i spostrzeżenia,  a także na zdjęcia, książka może być więc swoistą pamiątką na całe życie.

2. Paweł Zawitkowski „Mamo,Tato co Ty na to?”- jeden z najbardziej popularnych fizjoterapeutów w Polsce z pomocą kilku ekspertów przedstawia najważniejsze aspekty ciąży, porodu oraz opieki nad maluszkiem. Do książki dołączona jest płyta CD, więc wszystko można zobaczyć na własne oczy. Mnie osobiście najbardziej zainteresował rozdział o usypianiu dziecka, a w późniejszym okresie karmienia stałymi pokarmami, ale jeżeli np. nie wiecie jak się zabrać do danego zagadnienia to ta książka Wam w tym pomoże.

dsc_0206

3.Marlena Makarowska” Jedz pysznie i zdrowo w ciąży „- poradnik dietetyczki hedonistki. Właściwe odżywianie ma krytyczne znaczenie dla jeszcze nienarodzonego dziecka, a także dla samej mamy. I na szczęście to zdrowe odżywianie może być naprawdę pyszne. Myślą przewodnią tej książki to ” jedz dla dwojga- ale nie za dwoje „. Smacznego!

4. Joanna Jakubik -Hajdukiewicz ” Joga dla kobiet w ciąży „- napisała tę książkę socjolożka,instruktor jogi, mama. Autorka twierdzi, że warto wykorzystać czas oczekiwania na dziecko jako czas na pogłębianie świadomości swego ciała, nauki wyciszania i regeneracji umysłu, radzenia sobie ze stresem oraz rozpoznawania i kontaktowania się że swoimi emocjami. Jedno jest pewne- z pewnością zrównoważona i bardziej świadoma siebie mama lepiej nawiąże kontakt z maleństwem i podoła wyzwaniom okresu macierzyństwa.

dsc_0207

5. Anna Jankowska „Tylko dla mam-poradnik o ciąży” – Autorka tej książeczki nie jest położoną, ani nawet pielęgniarką, ciążę przeżywała po raz pierwszy i nie miała wcześniej doświadczenia w opiece nad niemowlakami. Spisała wrażenia laika, który, metodą prób, błędów, doswiadczeń i zadawania pytań przetrwał pierwszy rok życia malucha. Może warto sięgnąć po opinie kobiety takiej jak my,po prostu mamy- przekonajcie się!

6. Ian Bruce ” Jak być wspaniałym tatą”- tak tatą!!!  Jest i książka dla ojców,napisał ją facet, więc to dodatkowy argument przemawiający za przeczytaniem tej książki. Ja polecilam ją mężowi i nawet się nie opierał, ku mojemu zaskoczeniu. Autor książki posługując się językiem dnia codziennego przekształcił złożone idee w praktyczne wskazówki, które każdy z ojców może wcielić w życie w procesie wychowawczym.

dsc_0208

Mam nadzieję, że mój krótki przewodnik po literaturze ” ciążowej” będzie przydatny dla    niektorych kobiet spodziewajacych się dziecka. Wasze życie się zmieni to na pewno, ale otwórzcie się na najbardziej fascynującą przygodę życia. I pamiętajcie wcale nie musicie rezygnować z siebie w tej nowej dla Was sytuacji życiowej.

P.s. Poród da się przeżyć, ale to już temat na kolejny wpis.